Załóż bloga   Zaloguj się




[ Kategoria główna ] 30 Styczeń, 2011 01:23

Ostatnimi czasy zastanawiałem się nad tym czy napisać kolejna notkę do mojego blogu, zdecydowałem się ze tak, więc pisze.

Miałem dużo czasu w niedalekiej przeszłości aby przemyśleć kilka aspektów, takie jak dom, rodzina, powrót do kraju

Czym jest dom.

Dla większości jak nie wszystkich jest to budynek w którym się mieszka wraca do niego po szkole, pracy czy wakacjach, ale według mnie jest to to trocha inna definicja. DOM jest to też takie miejsce w którym jest rodzina miłość ciepło i radość to jest dom a nie jakiś budynek, Kiedyś ludzi nie mieli domu w sensie budynku ale mieli DOM czyli to co wcześniej wypisałem to jest najważniejsze a nie jakieś cegły cement tynki i takie tam inne pierdoły budowlane.

Cym jest rodzina.

Rodzina to wiadomo Babcia Dziadek Mama Tata Brat Siostra Ciocia Wujek Kuzyn i Kuzynka w zależności kto ma jaka wielka rodzinę, ale rodzina to bardziej miłość ciepło czuć się bezpiecznym kochanym radosnym szczęśliwym, a nie smutnym, poco się smucić jak można żyć szczęśliwym i radosnym życie to coś pięknego dziennie mamy jakieś nowe wrażenia i to jest najpiękniejsze, ale życie według mnie to jest tylko dopełnieniem do Rodziny.

powrót do kraju

Powrót do kraju miał się okazać czymś nowym po długim przebywaniu na "wygnaniu" i wrócić do kobiety którą kocham(??), to co ze jesteśmy już ponad rok razem ale co z tego jak ja jestem tu na wyspie a ona w kraju i tylko ja jeździłem do niej i to jeszcze na ostatnim urlopie widziałem się z nią RAPTEM 4 razy. TO JEST MIŁOŚĆ?? Nie wiem, po prostu nie wiem, jest to dość trudne pytanie ale zawsze byłem w tym przekonaniu ze ona mnie kocha a ja ja kocham ale jeżeli ona mnie kocha a ja chciałem aby ona tu przyleciała chociaż na tydzień już nie mowie ze na zawsze to dostawałem odpowiedz ze JA TU NIE PRZYLECE na pytanie DLACZEGO była a odpowiedzieć dostawałem jeszcze bardziej banalna i durnowata jak by to dziecko 4 letnie mówiło BO NIE i być tu Qrwa mądry i pisz wiersze

To w takim wypadku albo ona coś przede mną ukrywała lub jeszcze inaczej ukrywa kogoś jakiegoś innego fagasa.

Piałem jej ze dostałem kontrakt próbny ale kontrakt w nowej pracy i pisałem jej o tym i po dość ostrej wymianie słów na pewnym komunikatorze dostałem takie oto pytanie

Ja się nastawiam, że będziemy razem(...)

Moment jeżeli jesteśmy razem to ona powinna być nastawiona cały czas nato ze ja mogę zrobić niespodziewany wypad do domu i do niej, i co w wtedy pójdę do niej tak i zobaczę ja z jakimś inny frajerem i co o klupie mu miskę i będzie wszystko git o nie nie zemną takie numery

powiem jej prosto z mostu albo wracasz zemną na wyspy, albo fuck off bo ja mam takiego związku dość

Druga spraw

zawiodłeś mnie

tak ja ją zawiodłem a jak ja chciałem się z nią spotkać na moim ostatnim urlopie to gadała mi

wiesz ja teraz nie mogę bo jestem u koleżanki

wiesz ja teraz nie mogę bo jestem na spacerze z mam i siostra

" " " " " " zmęczona

czy jakieś inne gówno mi pisała i zamiast się tego trzymać to jak się spotkaliśmy to mówiła ze autem jeździła bez prawka bo jej kolega dał się karnąć czy coś innego i ja się na niej nie zawiodłem nie gdzie tam w cale nie bo ja jako facet nie mogę się zawieść na kobiecie bo kobieta to niewiasty hahahahah ta śmieszne niewiasty to taki sam człowiek jak facet tylko ze co ma większe piersi od faceta i zamiast członka ma łono.

3 spawa

ile można żyć w kłamstwie ile powiedzcie mi ile całe życie

możne ja akurat nie chce wracać do Polski bo mi tu dobrze bo mam robotę kasę a w Polsce co bym chyba żeby w ścianę wbijał bo taka bieda tam jest to pierdole taki kraj kaj roboty niema PIERDOLE PRZEZ DUŻE "P"




Ostatnimi czasy na g pojawiła się kumpela co hohohohohoh i jeszcze hohohohohoh nie widziałem już niemówiący o gadaniu z nią. znamy się z dobre 2 lata super laska miła ładna ma serce i w ogóle warto się z nią spotkać w końcu po 2 latach ciekawe czy się zmieniła może bardziej wydoroślała nie wiem jestem ciekaw ale na g nam się fajnie pisze jest wesoło w końcu jestem dość dość wesołym człowiek ale to już inna bajka nic na tym kończę bo to dość późna godzina a jutro trzeba wstać wcześnie i iść na zakupy



(cdn)ORZECH CORPORATION

30.01.2011

[ Kategoria główna ] 05 Grudzień, 2010 23:35

WITAM wszystkich
Po długim namyśle w końcu postanowiłem w końcu coś napisać na moim blogu. Mój blog będzie miał charakter pamiętnika/opowieści, bo moje życie to jedna wielka przygoda w końcu jak każdego z nas.

Wielkimi krokami zbliżają się święta jak każdy wie jest to czas rodzinny, ale nie jest to pisane wszystkim tak jak mi, no niestety jestem na emigracji w takim wyspiarskim kraju jak duża część naszych rodaków, ale jest plus tak, idę do moich znajomych. są to kolejne święta które tu spędzam tylko raz w domu rodzinnym byłem na świętach i wspominam ten czas jako wyjątkowy którego kiedyś nie doceniałem bo być może nie dorosłem do niego nie wiem.

bodajże w maju lub w czerwcu spotkałem takich dwóch ludzi zakręconych dokładnie parkę pochodzą ze stoczniowego miasta na są fajni bym powiedział bardzo fajni ludzie z którymi idzie pogadać pożartować i w ogóle Qnie kraść takich ludzi bym mógł spotykać jak najwięcej. no niedawno im się troszkę rodzina powiększyła o małą śliczna kochana księżniczkę. Mama tej kumpeli ( co jej się właśnie księżniczka urodziła) to dopiero jest kobieta kobieta żartowniś, kobieta jakiej jeszcze w swoim życiu nie spotkałem, nie wiem może ci ludzie z tego stoczniowego miasta są tacy żartobliwi nie wiem, ale w tej damie jest też coś, z czym ja nigdy się nie spotkałem u kobiet dziewczyn lasek jakie w moim życiu spotkałem. Jest to ciepło buchające z jej serca radość z życia w którym nigdy nie jest z górki, takie dwie małe rzeczy a zarazem jakie wielki, Pojechałem z ta damą i jej małym synem który jest moim wielkim przyjacielem do pewnego znanego na cały świat miasta, w którym jest dość dużo ciekawych a zarazem zapierających dech w piersiach rzeczy jak pewien most oświetlony w nocy porostu poezja. Ten czas spędzony z ta damą i jej synem w tym wielkim mieście był czasem takiego relaxu, radości i szczęścia którego mi dość mocno brakuje, a ten wypad to w pewnym momencie było dla mnie takim naładowaniem moich akumulatorów pozytywna energia czasem ukojenia i miło spędzonego czasu. No ale jak to się mówi miłe chwile nie trwają długo ta dama musiała wracać do domu, pomogłem na odrobinę odwiozłem ja do uniwersyteckiego miasta na busa do lotniska. Pogadali my jeszcze pośmiali my się i w końcu wsiedli do busa i pojechali. I po jakimś czasie kumpela do mnie dzwoni ze właśnie ten mały gentlemen płakał za mną, mnie złapał szok zamurowało mnie na maxa nie wiedziałem co miałem powiedzieć bo to dla każdego był by szok, no ale takie życie

(cdn) ORZECH CORPORATION
05.12.2010

RANKING STRON. Darmowa reklama w internecie. Darmowe statystyki